Porozumiewanie się psów i ludzi.

Porozumiewanie się psów i ludzi odgrywa fundamentalną rolę w harmonii lub dysharmonii ich wspólnej, społecznej organizacji.

Rozpatrując różnice dzielące komunikację ludzką od zwierzęcej, w pierwszej kolejności należy wskazać mowę – cechę przynależną wyłącznie gatunkowi ludzkiemu. W porozu-miewaniu się psa z człowiekiem, ludzie wciąż kładą silny nacisk na komunikację słowną (an-tropocentryzm). Tutaj właśnie tkwi źródło większości nieporozumień w kontaktach pies – człowiek.

Należy pamiętać, że psy mają ograniczone możliwości rozumienia znaczenia słów – od 20 do 100 (rekord 400). Dlatego ich rozumienie naszego (ludzkiego) języka opiera się w największym stopniu na towarzyszących mowie znakach, takich jak gestykulacja, czy intonacja głosu.

Sygnały akustyczne różnią się natężeniem (db), częstotliwością (Hz), długością przerwy, two-rząc różne intonacje i rytmy. W mowie ludzkiej nazywa się to mową parawerbalną. Do mowy dochodzi jeszcze drugi, nie werbalny lecz wizualny system (współwerbalny).

Systemy komunikacji parawerbalny i współwerbalny przekazują sygnały emocjonalne, które mogą być zgodne lub niezgodne ze znaczeniem wypowiadanego słowa. Nazywa się to metakomunikacją. Dla psów metakomunikacja ma pierwszeństwo w przypadku niezgodności z sygnałami słownymi. Na przykład wzywanie psa słowem „chodź” z równoczesnym okazywaniem niecierpliwości lub gniewnym głosem, doprowadzi psa do tego, że odmówi wykonania komendy.

Ludzką mowę używaną wobec psów można porównać do mowy używanej wobec małych dzieci: krótkie, nakazowe i pytające wyrażenia, proste zdania, stosowanie zdrobnień i fonetycznych deformacji. Ten język bogaty jest w sygnały parawerbalne (parasłowne) i ubogi w sygnały werbalne (słowne), a mimo to uaktywnia towarzyską odpowiedź dziecka, czy psa.

Pies nie może wydawać sygnałów głosowych i metakomunikacyjnych niezgodnych z sobą. Jest jednak kilka wyjątków – można czasami spotkać psa, który warczy i macha ogonem, jakby w tym samym czasie wyrażał groźbę i zadowolenie. Taką dwuznaczność jednakże obserwuje się w przypadku problemów socjalizacyjnych lub przewlekłych zaburzeń hierarchicznych.

Psy, u których nie występują wyżej wskazane zaburzenia, mają jasno określone zachowania, zrozumiałe dla reszty stada. Sygnały dźwiękowe i postawy ciała wzmacniają się wzajemnie dając najwyraźniejszy przekaz informacji. Np. warczenie dominanta pokazującego zęby i wyprostowaną sylwetkę, wywołuje u podporządkowanego osobnika postawę uległą – z przywarciem do ziemi, skomleniem, czasem oddawaniem moczu. Odtworzenie tych sposobów porozumiewania się skutkuje też u ludzi – pomrukiwanie jest czasem skuteczniejsze od słownych wyrzutów.

Mimika twarzowa zastępuje część sekwencji zachowań. Celowe ruchy twarzy stają się zrytualizowanymi, uproszczonymi gestami. Na przykład: atakowi towarzyszy otwarcie pyska, obnażenie zębów, utkwienie wzroku; groźbie ataku towarzyszy ta sama mimika.

Mimika pokojowa wymaga ukrycia środków bojowych, a więc zakryte zęby, odwrócenie głowy na bok, odwrócenie spojrzenia w bok, itp.... Całe ciało psa bierze udział w porozumiewaniu się. Od pozycji uszu do ruchu ogona – wszystko coś oznacza. Postawa wyprostowana (tułów, głowa, uszy, sierść) oznacza pewność siebie; zwierzę, które grozi stara się wydawać większe, bardziej okazałe, pokazuje swoją broń.

Gdy pies odczuwa strach lub brak wiary we własne siły, wówczas postawa ciała „opada”- obniżona pozycja tułowia, głowy, uszu, sierści.

W przypadku agresji ze strachu możemy spotkać się z postawą pośrednią lub mozaikową – np. polegającą na niskiej postawie ciała, ale z pokazaniem środków obronnych (obnażanie zębów). Pozycje te stają się zrytualizowane. Niska pozycja ciała oznacza pokojowe nastawienie. Pokojowo nastawiony pies, podporządkowany, może pozostawać w sąsiedztwie psów dominujących. Pies o wyprostowanej postawie ciała będzie przeganiany, spychany na margines lub atakowany.

Inne postawy ciała mogą powstać jako wyuczona reakcja na działanie właściciela, np. pies przyjmujący postawę siedzącą i podający łapę w oczekiwaniu na smakołyk.

Obserwacja zewnętrznych oznak działania autonomicznego ma wartość sygnalizacyjną. Niektóre funkcje, jak częstoskurcz, są trudne do zauważenia na odległość. Inne funkcje, jak przyspieszony oddech, łatwiej zaobserwować. Do komunikacji może się zaliczać oddawanie moczu lub kału lub opróżnianie gruczołów okołoodbytowych. Oddawanie moczu ze strachu i uległości stało się nawet rytuałem.

Stawianie sierści jest również jedną z czynności autonomicznych, która stała się prawie odruchowym sygnałem emocjonalnego podniecenia, zrytualizowanego jako groźba lub wyzwanie.

Napięcie ciała zmienia się wraz z nastrojem. Psy łatwo zauważają sztywność ruchów osoby odczuwającej złość.

Komunikacja dotykowa jest podstawą porozumiewania się matki i noworodka w czasie okresu niemowlęcego. Jest także formą komunikacji w czasie zrytualizowanej walki (zahamowanie agresji), kiedy wysyłane z dala sygnały zawodzą. Jest to pokojowy rytuał podporządkowanego psa skubiącego kąciki warg psa dominującego – zrytualizowane lizanie lub położenie łapy na karku (kolanie lub ramieniu właściciela), lub wchodzenie dominującego psa na psa podporządkowanego po walce.

Komunikacja poprzez zajmowane miejsce w przestrzeni jest uzależniona od pozycji w stadzie. Dominant zajmuje miejsca wyżej położone, z których może kontrolować przemieszczanie się innych osobników, miejsca nasycone feromonami o wyższym statusie. Osobniki dominujące mają czasowe przywileje w dostępie do pożywienia i stosunków płciowych (pierwszeństwo, nie muszą się spieszyć).

Komunikacja poprzez wpływ na zachowanie to tendencja do przyswajania elementów lub sekwencji ruchowych od drugiego gatunku. Na przykład ludzki śmiech wymaga ściągnięcia warg i odsłonięcia zębów, ale bez marszczenia brwi. Ciekawe, że psy dobrze rozumieją tę postawę i starają się ją naśladować. Innym przykładem jest sposób, w jaki dziecko może prosić o uwagę, zabawę czy pokarm. Dziecko wyciąga rękę i kiwa głowa na boki. Pies powtarza tą sama sekwencję podawania łapy i poprzez naśladowanie, gdy przebywa z dziećmi, przejmuje kiwanie głową. Także śmiech ludzi jest bardzo udzielająca się emocją. Pies reaguje na nią machaniem ogona. Jest to postać udzielania się emocji, która może być wykorzystana w terapii.

Komunikacja przy pomocy dwóch przeciwnych przekazów informacji to jedna ze szczególnych cech ludzkich sygnałów kierowanych do psa. Typowym przykładem jest wzywanie psa silnym głosem z równoczesnymi, nagłymi ruchami wskazującymi na rozdrażnienie. Ponieważ metakomunikacja ma priorytet nad słowami, dlatego pies nie przyjdzie. Ten pozorny brak posłuszeństwa będzie potęgowała złość i groźna postawa właściciela. Jest wiele przykładów tego rodzaju.

Przewracanie się na grzbiet wyewoluowało z uległej postawy pokojowej do rytuału dominującego szukania zainteresowania sobą. Wyrażając zainteresowanie, właściciel spełnia komendę psa, przyjmując podporządkowana rolę. Jeśli właściciel modyfikuje troskę i stosuje dominujący gest jak ściskanie psa za skórę lub zaciśnięcie rękami jego pyska, to daje to podwójny, przeciwny sygnał (troska, posłuszeństwo, uległość / ściskanie, dominacja). Dominujący pies będzie miał tylko jedną możliwą reakcję – agresję konkurencyjną i z rozdrażnienia.

darekszelest@zoopsy.nazwa.pl

Najlepsze Witryny Polecane Linki Open Site Directory Polecane Strony Superkatalog